Diana Grabowska

Diana Grabowska.jpg

OBIEKTY NIEMOŻLIWE

W Mitologiach współczesności Barthes bada współczesne zjawiska posiadające status mitu. Pokazuje przedmioty odarte z pierwotnego znaczenia, odziane w nową, sztucznie nadaną symbolikę, która następnie staje się obowiązującą narracją w rzeczywistości.

Diana Grabowska tworzy mity. Historie o ludziach i przedmiotach, które naturalnie nie mogą się wydarzyć, ale po dekonstrukcji znaczeń zostają ubrane w nowe funkcje i sensy – stają się nośnikami własnej mitologii artystki.

W centrum twórczości Grabowskiej jest człowiek. Często tworzy go na swoje podobieństwo. Subiektywna optyka determinuje intymność spojrzenia artystki, skupionej na nadawaniu fizycznego kształtu ulotnym stanom emocjonalnym. I choć pozornie jej prace odwołują się do bretonowskich ready-mades, to w rzeczywistości bliżej im do obiektów niemożliwych, mitycznych form pochodzących z równoległej rzeczywistości, stworzonej nie po to, by ukrywać prawdę, ale by pokazać wielość możliwości.

Tak jak mit odziera znak z pierwotnych znaczeń, Grabowska wyjmuje przedmioty znane z rzeczywistości, dekonstruuje je i nadaje nową symbolikę kunsztownie i precyzyjnie budując obiekt na nowo, by znów funkcjonował jako pełnoprawny mieszkaniec naszej rzeczywistości – ale już na jej prawach, komunikując jej mitologie.

Gorset – narzędzie opresji i uwodzenia, symbol paternalistycznego społeczeństwa. W projekcie video pt. “Maska” zostaje dostosowany do noszenia na głowie. Zakryta tym sposobem twarz staje się niewidoczna dla obserwatora niczym intymna, wstydliwa część ciała. Rytualne zdejmowanie z twarzy kolejnych części obiektu, stworzonego na kształt ekskluzywnej bielizny z garderoby fetyszysty, stawia obserwatora w pozycji voyeurystycznej i budzi pożądanie niczym artystyczny striptiz oglądany na video. I choć, zamiast za kurtyną w nocnym klubie, bohaterka-głowa kryje się pod szklanym kloszem rodem z gabinetu osobliwości, to i tak akt rozbierania “automatycznie ustanawia noszącą ją kobietę jako przedmiot w przebraniu” (Barthes, Mitologie współczesności, s.86). I to rozumiany podwójnie: jako kobieta – przedmiot voyeurystycznego pożądania oraz  artystka – obiekt muzealny i artystyczny projekt, poddawany ocenie, krytyce i obserwacji. Obie sytuacje łączy wspólne uczucie – bezbronności, odzierania z intymności pozbawienia podmiotowości poprzez ubezwłasnowolniające spojrzenie władzy, którego łupem najczęściej padają kobiety-artystki.

Nie rozbieraniu, a ubieraniu poświęcona jest praca pt. “Przebieralnia”. Grabowska tworzy kolekcję przedmiotów jednocześnie osobistych i niemożliwych. Są to drewniane protezy, które, mimo skrupulatnego odwzorowania anatomii, nie zostaną nigdy założone przez żadnego niepełnosprawnego. Bo choć wyglądają na obiekty protetyczne, to ich przeznaczenie jest wręcz odwrotne – nie zastępują brakujących części, lecz podkreślają ich brak. Są rzeźbami, które pod pozorem podobieństwa do rzeczywistych przedmiotów użytkowych, odnoszą się do pustki znaczącego. Protezy rzeczywistości – symulakra, które zgodnie z teorią Baudrillarda zamiast wskazywać rzeczywistość wskazują, że rzeczywistość nie istnieje. Jeśli język służy do tworzenia znaczących, to co tworzy proteza języka? Kolejne protezy, pozbawione odniesienia i nie znające oryginału, symulakra fraktalizujące rzeczywistość na coraz mniejsze kawałki.

Twórczość Diany Grabowskiej, wywodzi się zarówno z tradycji rzeźbiarskiej jak i sztuki ready-made. Reprezentuje cielesność przywodzącą na myśl lalki Bellmera, anatomiczność ilustracji Fritza Kahna, a zarazem zmysłową intymność prac Bourgeoise. Jej sztuka zachęca do zatrzymania się i refleksji, choć pozbawiona jest konceptualnego chłodu i antyhumanizmu. Jej prace – obiekty niemożliwe, eksplorują pojęcia pustki i braku, przywodząc na myśl medytacyjne aspekty estetyki japońskiej, a zarazem stanowią krytyczny komentarz do aktualnych tematów: postępującej symulakryzacji życia w erze cyfrowej, roli intymności w świecie bez prywatności, pozycji sztuki w świecie zachłyśniętym designem, sytuacji młodej kobiety w patriarchalnym społeczeństwie, peryferyjnej lub pośledniej roli dyskursów zbudowanych wokół emocji, uczuć. Na tych filarach Grabowska buduje swoje mitologie – własny osobny język, którym mówią tworzone przez nią artefakty.

Agata Tomaszewska

 

DIANA GRABOWSKA „Z GŁOWY”


diana_4.jpg

Diana Grabowska, „Z głowy”, 2015

W pracy koncentruję się na motywie głowy, jako archetypicznej reprezentacji człowieka i najintymniejszej części jego ciała. Poruszam także problem odwzorowania człowieka za pomocą obrazu, w którym próbujemy go ujrzeć i zrozumieć jego naturę. Wspomniany obraz staje się maską za każdym razem, gdy sporządzamy ludzki wizerunek. Do zamaskowania głowy posłużyłam się bielizną, by obudzić skojarzenia z intymnością i nagością. Moją intencją było pokazanie głowy, jako intymnej części ciała, którą analogicznie do reszty zasłaniam. Proces rozbierania jest próbą zmierzenia się z perspektywą, w której istnienie może być nieuchwytne, a istota człowieka niewidzialna, mimo wszelkich dowodów na jej istnienie.

 

DIANA GRABOWSKA „PRZEBIERALNIA”


Diana Grabowska,Przebieralnia,2016

Diana Grabowska, „Przebieralnia”, 2016

Interesuje mnie status przedmiotu, jakim jest proteza. Przeznaczeniem takiego obiektu zazwyczaj jest zamaskowanie niedoskonałości lub uzupełnienie brakującej części ciała, a więc zastąpienie nieobecnego substytutem obecności. Interesują mnie zwłaszcza obiekty, które nie mają ambicji bycia wiarygodną imitacją, dlatego w projekcie inspirowałam się formami dawnych protez, czyli obiektów topornych I mało funkcjonalnych. W moim przekonaniu za pośrednictwem takiej protezy następuje przywołanie rzeczy utraconej i jednocześnie podkreślenie obecności przedmiotu, który ją zastępuje.

Według mnie ponowne uobecnienie rzeczy (pod postacią protezy) powoduje paradoksalnie jeszcze wyraźniejsze dostrzeżenie nieobecności oryginału. Zastanawiam się zatem , o jakiej nieobecności będziemy myśleć widząc protezę niemożliwą…protezę języka, , głowy, brzucha/ miednicy… Moją intencją było stworzenie metaprotez, które ujawniają problem imitacji na wielu poziomach, np. Tworząc protezę języka, stworzyłam imitację narządu, jakim jest język, ale wskazuję również na imitację, jaką jest język w postaci mowy, czyli modelu, który służy do opisywania/ przedstawiania rzeczywistości za pomocą systemów językowych.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s