Aleksandra Perec

ap

TAJEMNICE MALARSTWA BATIKOWEGO

Moja przygoda z malarstwem batikowym rozpoczęła się zupełnie przypadkowo, mniej więcej cztery lub pięć lat temu. Nie będąc jeszcze studentką warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych poszukiwałam miejsc związanych ze sztuką, gdzie mogłabym rozwijać się manualnie. Właśnie w jednym z takich miejsc, a dokładniej w SCEK-u na Jezuickiej, po raz pierwszy zetknęłam się z batikiem — tam poznałam panią Dorotę Wielkosielec, jedną z czołowych przedstawicieli malarstwa batikowego, która zaprosiła mnie na naukę do prowadzonej przez siebie pracowni. Pod jej okiem zaczęłam próbować swoich sił w tej technice. Szybko stała się ona dla mnie dziedziną intrygującą i inspirującą, w której zapragnęłam się rozwijać.

To, co szczególnie zainteresowało mnie w tej technice, to długi proces twórczy, wymagający od adeptów cierpliwości i stałego zaangażowania, gdyż prace batikowe powstają przez dwa, trzy, cztery miesiące, a czasami nawet dłużej — niektóre moje obrazy malowane były ponad pół roku. Długi proces tworzenia obrazu batikowego determinuje fakt, że jednorazowo można nałożyć tylko jeden odcień danego koloru, który chce się uzyskać. Mimo, że trzy lata temu podjęłam studia rzeźbiarskie i rzeźba jest dla mnie dziedziną prymarną, dostrzegam podobieństwa między obiema odrębnymi obszarami sztuki. Rzeźba to też proces, w którym nie mamy wszystkiego od razu. Musimy sporządzić model, skonstruować stelaż, następnie narzucić glinę, wyrzeźbić obiekt oraz docelowo odlać. Często wykonana rzeźba służy jako model do rzeźbienia w kamieniu, więc nawet kilkumiesięczna praca staje się jedynie preludium do stworzenia większej formy. Batik z rzeźbą łączy długi i wymagający proces twórczy, którego efektu finalnego na początku drogi nie jesteśmy do końca w stanie przewidzieć. Batik jest też podobny do malarstwa akwarelowego, które także jest mi bliskie. Od początku tworzenia musi być jasno sprecyzowany koncept, który wyklucza w pełni spontaniczne działania. Musimy być świadomi tego, jak mniej więcej chcemy, żeby nasz obraz wyglądał, ponieważ każdy ruch przy tworzeniu batiku staje się działaniem ostatecznym — nie można więc zrobić krok w tył. Trzeba być pewnym swoich decyzji i liczyć się z ich konsekwencjami — przechodząc do koloru zielonego, nie będziemy mogli powrócić w tym miejscu na przykład do bieli. Obraz może wyjść nie do końca tak, jak pierwotnie planowaliśmy i nie ma możliwości szeroko rozumianej korekty.

Aleksandra Perec

Aleksandra Perec, „Miś”, batik

Tradycyjną formę batiku stanowi malowanie na cienkich tkaninach — przede wszystkim na jedwabiu. Takie działanie powszechne jest na Jawie, Indii oraz na Bali, z których to rejonów batik wywodzi się. Traktowany jest tam jako technika użytkowa, wykorzystywana najczęściej w zdobieniu tkanin, deseni, z których szyte są zarówno stroje codzienne jak i tradycyjne. Zdobniczość batiku oraz szlachetność procesu stanowią o tym, że tworzone w ten sposób materiały wykorzystywane są w obrzędach i rytuałach. W Polsce malarstwo batikowe pojawiło się na przełomie XIX i XX wieku. Po raz pierwszy został wcielony w życie na Warsztatach Krakowskich za sprawą polskiego botanika Jana Bukowskiego, który przywiózł do Krakowa kilka batików, te zaś zapoczątkowały zainteresowanie środowiska krakowskiego tą techniką. Wiemy, że sam Wyspiański uznawał batik za piękny i szlachetny wytwór. Forma batiku znalazła swoje zastosowanie na terenie Polski również w życiu codziennym. Za przykład mogą posłużyć wykonywane za pomocą batiku pisanki, czy też malowane woskiem na drewnie wykończenia mebli.

Ja z kolei używam do batiku płótna. W swoich działaniach wykorzystuję zazwyczaj grubszą, sztywniejszą bawełnę oraz różnego rodzaju pędzle (na Jawie wosk nakładany jest za pomocą stempli lub lejków). Początkiem procesu tworzenia obrazu batikowego były wykonywane przeze mnie szkice akwarelowe. Obecnie czuję się pewnie w technice batiku, dlatego najczęściej bezpośrednio nanoszę ołówkiem rysunek na płótno — robię obrysy, żeby w kolejnych etapach trzymać się linii wyznaczający dane przedstawienie. Następnie roztopiony wosk z parafiną nakładam punktowo pędzlami na płótno — wpuszczam wosk w te płaszczyzny tkaniny, które chcę, żeby „zapamiętały” kolor. Po nałożeniu wosku tam, gdzie planuję, żeby był kolor biały, idę do osobnego pomieszczenia, w którym znajdują się bale z barwnikami do tkanin. Jeśli chodzi o uzyskiwanie danych kolorów należy kierować się zasadami typowymi dla malarstwa akwarelowego — kolory uzyskujemy od najjaśniejszych do najciemniejszych. Zatem kolejnym kolorem po bieli będą beże czy żółcienie oraz kolor niebieski, ponieważ jest on składową wielu innych barw. Proces malowania batiku opiera się na kole barwnym. Trzeba więc pamiętać, które kolory z jakimi innymi barwami się łączą, żeby powstały inne. Szczególnie trudne do uzyskania są czerwienie — nie zawsze wychodzą po nałożonych błękitach. Jednorazowość barwienia danym kolorem sprawia, że już na etapie projektu trzeba jasno sprecyzować, jak bardzo nasycone mają być poszczególne kolory. Zatem jest bardzo dużo zależności, które determinują fakt, że już na samym początku należy określić, w jakiej kolejności i w którym barwniku zanurzyć płótno, żeby uzyskać pożądany kolor. To, jaki chcemy uzyskać odcień zależy od czasu farbowania — tkaninę należy zanurzyć w bali z barwnikiem na piętnaście do dwudziestu minut, czasami jednak czas wydłuża sie nawet do godziny. Po wyciągnięciu tkaniny spłukuje się ją i zawiesza do wyschnięcia. Także proces schnięcia wymaga czasu. Ponieważ pracownia, w której wykonuję batiki, znajduje się w podziemiach, czas schnięcia płótna trwa od kilku dni do tygodnia. Po wyschnięciu powtarzam proces — ponownie wtapiam wosk w miejsca, które mają przyjąć kolor żółty, farbuję tkaninę, następnie ją wieszam i suszę. Ostatnim kolorem jest oczywiście granat lub czerń.

Aleksandra Perec

Aleksandra Perec, Malarstwo batikowe

Charakterystyczne dla malarstwa batikowego są tak zwane „żyłki”, które często potęgują efekt obrazu. Im bogatszy w kolory jest obraz, a więc im więcej razy barwiona jest tkanina, tym więcej powstaje żyłek. Same żyłki wynikają z faktu, że wosk się kruszy — za każdym razem, gdy wkładamy rozgrzany wosk do zimnej wody, w pęknięcia dostają się barwniki. Oczywiście istnieje możliwość zapanowania nad powstawaniem licznych żyłek — wtedy należy starać się jak najmniej giąć tkaninę lub giąć tylko w tych miejscach, w których chcemy, żeby żyłki były bardziej intensywne. Różnorodność działań powoduje, że malarstwo batikowe roztacza przed artystą ogromny wachlarz możliwości uzyskiwania rożnych efektów. Im więcej batików wykonujesz, tym większą wiedzę nabywasz, uczysz się i stajesz się bardziej świadomy w działaniu — podobnie jak w każdej dziedzinie i technice.

Jak już wspomniałam na przykładzie zastosowania malarstwa batikowego w krajach azjatyckich, batik można wykorzystywać jako formę użytkową. Traktowany w kategoriach tekstyliów może posłużyć za materiał do szycia ubrań czy akcesoriów. Osobiście tylko raz uszyłam z batiku torbę, ponieważ malarstwo batikowe traktuję jako sztukę. Warto podkreślić, że obraz batikowy jest dwustronny, dlatego też spełnia funkcję witrażu — obrazy wykonywane tą techniką wyglądają rewelacyjnie, gdy są podświetlone. Potwierdzeniem tego jest fakt, że obrazy batikowe mojego autorstwa zostały zaprezentowane właśnie w ramach wystawy witraży w Krośnie. Batik sprawdza się przy wykorzystaniu ich jako abażury do lamp, ponieważ tkanina jest dość tłusta, więc kolory są zabezpieczone i nie spływają.

Inspiracją dla moich obrazów jest świat natury, a przede wszystkim świat zwierząt. Najczęściej projektuję wizerunki mające charakter ilustracyjny. Zdarzyło mi się stworzyć kilka obrazów oscylujących wokół postaci ludzkiej, potraktowałam je jednak w sposób abstrakcyjny. Myślę, że zwrócenie się ku naturze — światu fauny i flory — wynika nie tylko z faktu, że przyroda jest mi bliska z racji mojego przywiązania do rodzinnego miasta Krosna i jego podkarpackiego krajobrazu. Technikę batiku postrzegam jako formę działania o charakterze organicznym i tym samym czuję, że jej specyfika koresponduje z naturą. Obecnie pracuję nad cyklem masek, w których również łączę motywy zwierzęce i roślinne.

Batik jest dla mnie techniką szczególną, ponieważ proces twórczy przyjmuje dla mnie formę walki wewnętrznej — walki z samą sobą. Malarstwo batikowe wymaga oddania się swego rodzaju medytacji — jest moment pracy i moment wyczekiwania. Mam wrażenie, że batik trochę mnie zmienił. Jestem osobą ekspresyjną i żywiołową, czasem nawet roztrzepaną. Technika ta stwarza jednak sytuację wyciszenia, rytuału, dlatego też proces twórczy malarstwa batikowego nabiera dla mnie wymiaru filozoficznego. Uświadamia, że nic nie mamy od razu — niektóre rzeczy musimy sobie wypracować. Uczy cierpliwości i pokory. Często nie możemy doczekać się efektu finalnego, ale musimy pogodzić się z tym, że nie nastąpi on w tej chwili, lecz przyjdzie w sposób naturalny, w odpowiednim momencie. Należy więc czerpać radość z samego procesu — z tego, że jesteśmy tu i teraz i z tego, co robimy w chwili obecnej. To jest dla mnie ogromną wartością. W tych chwilach dostrzegam piękno.

ALEKSANDRA PEREC

Rocznik 1989, malarka, rzeźbiarka, projektantka. Absolwentka Liceum Plastycznego w Krośnie. Ukończyła studia I stopnia na Wydziale Kulturoznawstwa (spec. krytyka artystyczna) oraz studia magisterskie — Zarządzanie Instytucjami Kultury na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Obecnie studiuje na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby.

WYSTAWY:

od 2012 – udział w corocznej wystawie zbiorowej batiku w ramach pracowni „Batiki” Doroty Wielkosielec;
2013 – wystawa indywidualna w Galerii Brzozowa, Warszawa; wystawa zbiorowa tkaniny artystycznej w Czasochłonnie;
2014 – prezentacja malarstwa batikowego w ramach wystawy witraży w Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie;
2015 – wystawa indywidualna malarstwa batikowego w Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej w Krośnie;
2015 – udział w wystawie zbiorowej Kobiecość w galerii Biblioteki Głównej Uniwersytetu Przyrodniczo – Humanistycznego w Siedlcach;

ola perec2.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s